W ramach projektu wybraliśmy się do Burmistrza naszej gminy- pana Leszka Tabora. Naszym celem było przeprowadzenie wywiadu. Tematem tego wywiadu jest znany już naszym czytelnikom Bulwar Zamkowy. Oto jak wyglądała nasza rozmowa:
Jak narodził się pomysł rewitalizacji obszaru nad jeziorem przy wsparciu funduszy z Unii Europejskiej?
Początkowym założeniem był projekt rewitalizacji centrum Sztumu. W tym programie były określone miejsca, które w opinii mieszkańców i samorządu powinny zostać odnowione. Duże znaczenie dla mieszkańców ma to, aby mógł się zmienić wygląd tych miejsc tak, żeby te miejsca były chętniej odwiedzane nie tylko przez mieszkańców, ale i turystów. Naszym celem było też poprawienie warunków życia i rozwoju gospodarczego, przedsiębiorczości, turystyki itd. Jednym z takich miejsc, które ma już swoją historię, jest bulwar, który kiedyś nazywano deptakiem. Ta wcześniejsza nazwa była bardziej odpowiednia, ponieważ wzdłuż brzegu jeziora była tylko asfaltowa wydeptana ścieżka. Miejsce to miało swój potencjał, ponieważ było położone nad brzegiem jeziora i często odwiedzane przez mieszkańców. Zostało więc ujęte w programie rewitalizacji.Taki był pomysł - zainspirowany potrzebami mieszkańców i chęcią ożywienia brzegu naszego jeziora. Wypada wykorzystać potencjał tego, że Sztum jest położony nad dwoma jeziorami. Wiele lat trwały przygotowania i konsultacje z mieszkańcami,oraz wykonanie dokumentacji. Dziś możemy już mówić o bulwarze.
Jaką ilość środków na inwestycję udało się pozyskać z Unii Europejskiej, a jaką wyłożyła gmina?
Pomysł stworzenia Bulwaru Zamkowego jest częścią większego projektu, w którym udział bierze kilka gmin, Sztum jest liderem. Mamy sześciu partnerów, czyli wszystkie gminy z powiatu sztumskiego.Łączy nas nie tylko sąsiedztwo, ale też szlak zamków gotyckich. Chcieliśmy podnieść atrakcyjność turystyczną tego szlaku poprzez budowę infrastruktury, czyli np. ścieżek rowerowych, ciekawych miejsc.Zostały też wybudowane i oznakowane ścieżki rowerowe do Malborka .Udało nam się na to pozyskać razem ok.13 milionów złotych z Unii Europejskiej, do których sami, jako gmina, dołożyliśmy 40 % środków pieniężnych z własnego budżetu.
Który to z kolei gminny projekt współfinansowany dzięki funduszom z Unii Europejskiej?
W 1996 roku udało nam się pozyskać pierwsze pieniądze na rozbudowę oczyszczalni ścieków. Byliśmy jedną z pierwszych gmin w dawnym województwie elbląskim, która otrzymała środki z funduszy unijnych. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej ruszyła lawina inwestycji w naszej gminie. Do tej pory udało się nam zrealizować kilkadziesiąt projektów.
Kto miał ostateczny wpływ na ostateczny kształt projektu rewitalizacji?
Opracowany przy udziale samorządu projekt poddano konsultacjom społecznym. Wiele różnych instytucji, (np. konserwator zabytków) miało wpływ na ostateczny kształt projektu .Przygotowanie dokumentacji projektu trwała bardzo długo - to żmudny proces. Razem poświęciliśmy temu 5 lat przygotowań.
Kto jest autorem nazwy "Bulwar Zamkowy"?
Ogłoszony przez samorząd konkurs na nazwę bulwaru wygrał jeden z mieszkańców Sztumu. Nazwa jest elegancka, gdyż słowo "bulwar" ma pozytywny wydźwięk. Druga część nazwy wskazuje wyraźnie na obecność zamku w pobliżu jeziora. Nie każde miasto może pochwalić się takim zabytkiem historycznym,przy bulwarze.
Z jakimi opiniami mieszkańców na temat bulwaru spotkał się Pan?
Mieszkańcy wygłaszają w większości pozytywne opinie. Teren wykorzystywany jest nie tylko do spacerów, ale też służy aktywnym formom spędzania czasu - wędkowaniu, nordic walking, kajakarstwu. Przyjezdni i goście chwalą pięknie zagospodarowany teren, latem tłumnie odwiedzają plażę, która ma najwyższy standard w okolicy.Wiele dzieci odwiedza kolorowe place zabaw.Jest wiele urokliwych na bulwarze dla rodzin,osób starszych,aktywnie wypoczywających i zakochanych.
Na kiedy przewidywane jest zakończenie inwestycji?
Prace przy Bulwarze Zamkowym zakończyły się, ale teren ścisłego centrum miasta jest w przebudowie. Oddanie tego odcinka przewidziano na kwiecień / maj 2012 roku.
Który element Bulwaru Zamkowego darzy Pan największą sympatią?
Z plażą miejską jestem związany od dzieciństwa. Cieszy mnie fakt, że przywrócono jej właściwy kształt. Marzymy o powstaniu przystani dla żaglówek, by młodzież mogła uczyć się tego pięknego sportu. Zależy nam na "ożywieniu" jeziora.
Jakie plany związane z pozyskiwaniem środków z UE ma gmina Sztum i Pan jako jej przedstawiciel?
Mamy wiele pomysłów, złożyliśmy już stosowne wnioski do instytucji unijnych. Myślimy o zagospodarowaniu również obszarów miejskich, nie tylko miasta. Dużym wyzwaniem jest rewitalizacja dawnej fosy i murów obronnych historycznego miasta Sztum, gdzie niegdyś rezydował w okresie letnim Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego.
Na jakie problemy napotyka Samorząd w związku z realizacją projektu?
Prace w centrum miasta to jakgdyby operacja na otwartym sercu, więc pojawiają się problemy dolegliwe dla mieszkańców.Miasto musi funkcjonować mimo remontów nawierzchni, ale potrzeba wysiłku i cierpliwości, by już niedługo mogło być pięknie nie tylko nad jeziorem, ale też w centrum miasta.
Cel społeczny jakim jest budzenie dumy z naszej Małej Ojczyzny zostanie osiągnięty dzięki mieszkańcom i władzom miasta. Żywo interesujemy się również kwestią zachowania czystości na Bulwarze, wspólnie dbamy, by inwestycja nie niszczała. Z zadowoleniem przyjmuję fakt, iż wielu mieszkańców dba o wspólne dobro.
Bez środków z Unii Europejskiej nie wykonalibyśmy takiego zakresu prac, nie byłoby szans na rozwój i duży rozmach inwestycji. Możemy podejmować kolejne wyzwania, rozważać decyzje o nowych projektach










